Tag Archives: Robinsons

The Trooper

Iron Maiden Beer

DSCF4775

Parametry:

Browar – Robinsons Brewery
Styl – Bitter
Ekstrakt – nie podano
Alkohol – 4,7%

Mimo że nie lubię Iron Maiden, bo jak dla mnie grają muzykę zbyt lekką i kiczowatą, to bardzo spodobała mi się etykieta Troopera, jak i sama idea stworzenia piwa na cześć tego zespołu. Co jak co, może ja ich nie lubię, ale to ikona heavy metalu, zespół mający ogromną rzeszę fanów i w pełni należy im się za to butelka piwa. (Tymczasem czekam na piwo firmowane przez Electric Wizard lub Ministry, albo chociażby Metallicę.) A sama nazwa piwa to tytuł jednego z utworów Iron Maiden, o tym jak „lekka brygada” szarżowała podczas bitwy pod Bałakławą w czasie wojny krymskiej.

Proponuję od razu soundtrack do piwa:

Piwo ma ładną, miedzianą barwę i jest idealnie klarowne. Z wyglądu nie można mu nic zarzucić. W zapachu jest już jednak trochę gorzej. Czuć tu głównie górnofermentacyjne estry, czyli owoce i lekki alkohol. Chmiel jest bardzo słabo wyczuwalny. Smak jest niestety jeszcze gorszy. Bardzo wyczuwalny jest alkohol, a tego nie lubię. Do tego mamy lekką nutę orzechową, dość sporą goryczkę i jakiś niedobry posmak, który wcześniej wyczuwałem w kiepskich lagerach ze wschodu Europy. Nie jestem w stanie tego nazwać, ale nie jest to fajny posmak. Całość jest bardzo wytrawna i ogólnie da się wyczuć, że jest to angielskie ale. Jest taki typowy, trawiasty chmiel.

Ogólnie dość ciężko się to pije ze względu na ten alkohol (mimo że jest go tylko 4,7%) i zły posmak. A szkoda, bo fajnie by było, gdyby to piwo było świetne… no z taką etykietą to naprawdę… Chyba że ten kościotrup sugeruje, że jest to piwo agresywne i wręcz zabija smakiem. To wtedy mógłbym się zgodzić… Naprawdę mogło być lepiej, tymczasem mamy piwo bardzo średnie, które zupełnie nie jest warte swojej wysokiej ceny, no chyba że ktoś chce mieć fajną butelkę w kolekcji, albo jest takim fanem Iron Maiden, że smak nie ma dla niego znaczenia. W innym przypadku nie polecam.

Ocena ogólna – 3/6