Tag Archives: Kopyr

Kuguar

DSCF4715

Parametry:

Browar – Widawa (kolaboracja z Browarem Kopyra)
Styl – American IPA
Ekstrakt – 16° Blg
Alkohol – 6,5%

Kuguar, czyli kolejne IPA powstałe w wyniku kolaboracji blogera Tomasza Kopyry z browarem Widawa w Chrząstawie Małej. Tym razem do kotła zostały wsypane dwie odmiany amerykańskiego chmielu, a są nimi Mosaic oraz Zeus. Dla mnie piw chmielonych odmianami z USA nigdy nie jest za wiele, dlatego nie narzekam, że „znowu kolejne IPA, zróbie coś innego…”, tylko cieszę się, że jest coś, co może mi posmakować. I chociaż wiem, że człowiek mający do wyboru mniej opcji, jest zwykle szczęśliwszy i mniej żałuje, że nie wybrał czegoś innego, to jednak dobrze się dzieje, że mamy coraz więcej rzemieślniczych piw na rynku. Dzięki temu może w końcu będzie o tym bardziej głośno i więcej ludzi pozna smak dobrego piwa.

Teraz już skupię się na samym Kuguarze. Piwo ma bardzo ładny, miodowo-bursztynowy kolor i świetną drobnopęcherzykową pianę. Jest przy tym lekko mętne. W zapachu jest fajnie, mamy tu mocno zaznaczone cytrusy i inne tropikalne owoce, wymieszane z żywicą. Bardzo ładnie pachnie to piwo. Co do smaku, to pierwszy łyk wywołał u mnie dziwne skojarzenia. Na początku nie wiedziałem dokładnie, co to jest, ale po drugim i trzecim łyku doznałem olśnienia. Granulat chmielowy! Tak, to było to! Smak połączony z aromatem wywołał u mnie takie wrażenie, jakbym zjadł granulat z amerykańskiego chmielu. W żadnym innym piwie tego nie wyczułem. Goryczka w tym piwie jest mocna i ma charakter sosnowo-żywiczny, przy czym jest tam też nuta zielona, trawiasta, liściasta można powiedzieć. Może trafiła mi się jakaś butelka napełniana na końcu, gdzie zostały jakieś szczątki chmielu, nie wiem. Ale naprawdę, jest to jak dotąd jedyne piwo, w którym wyczuwam surowy granulat, taki sam, jakiego używam do chmielenia piw, które warzę w domu.

Nie zmienia to faktu, że piwo jest bardzo dobre. Ma świetny aromat, dobrą bazę słodową i goryczkę taką, jaką lubię. Gdyby nie ten smak granulatu, dałbym najwyższą ocenę, ale muszę ją niestety troszkę obniżyć.

Ocena ogólna – 5/6