Tag Archives: Grand_Champion

Brackie Imperial IPA

Obrazek

Parametry:

Browar – Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie (Grupa Żywiec)
Styl – Imperial India Pale Ale
Ekstrakt – 18° Blg
Alkohol – 8,5%

Brackie Imperial IPA to Grand Champion Birofilia 2013, czyli piwo, które wygrało konkurs piw domowych na festiwalu Birofilia w Żywcu. Autorem zwycięskiej receptury jest Czesław Dziełak, a nagrodą było właśnie uwarzenie jego piwa w browarze w Cieszynie. Tak, jak w przypadku poprzednich Grand Championów, premiera została zaplanowana na 6 grudnia, o godzinie 18:00. Nie obyło się bez małej afery, ponieważ niektóre sklepy sieci TESCO wystawiły piwo na sprzedaż już na tydzień przed premierą, ale szybko zostało ono zdjęte z półek. Ja postanowiłem, że i tak nie będę kupował w TESCO, ponieważ chciałem dostać również dedykowaną szklankę, która w wybranych sklepach i pubach miała być dołączana do trzech butelek. Sklep, w którym dokonywałem zakupu miał sprzedawać piwo dopiero od godziny 18:00. Przekroczyłem jego próg dokładnie o 18:02 i dowiedziałem się, że z 24 szklanek zostały tylko 4. Hmm, sprzedać 20 szklanek w 2 minuty to niezły wynik! Na szczęście udało mi się kupić 3 piwa i dedykowane szkło (wprawdzie w o wiele wyższej cenie, niż w TESCO, ale szklanka jest bardzo fajna).

Piwo ma ładną, bursztynowo-miodową barwę i jest prawie klarowne. Leciutkie, opalizujące zmętnienie według mnie jest bardzo fajne. Piana niestety słaba i szybko opadająca, ale małe ma to dla mnie znaczenie. 🙂 Zapewne efekt wysokiej zawartości etanolu. W zapachu jest wyczuwalny amerykański chmiel w postaci cytrusów i innych owoców tropikalnych, takich jak mango, ale nie jest to aromat bardzo intensywny. Nie roznosi się po całym pomieszczeniu tuż po otwarciu butelki, trzeba potrzymać nos nad piwem, żeby go wyczuć. W każdym razie zapach bardzo ładny.
Smak jest słodkawy z nutą cytrusową od amerykańskiego chmielu oraz sporą goryczką, pochodzącą po części od chmielu, a po części od alkoholu. No właśnie, alkohol… Niestety jest on w tym piwie bardzo wyczuwalny, podczas przełykania wręcz gryzący. Nie lubię, gdy w piwie tak czuć alkohol. W dość dużym stopniu niweluje on smaki chmielowe i sprawia, że piwo pije się dość ciężko. Nie jest gęste, zaklejające, za słodkie, przez co jest pijalne, ale dla mnie, przez te procenty jest trochę trudne do przyswojenia.

Myślę, że tegoroczny Grand Champion smakowałby mi bardziej, gdyby goryczka i chmielowe aromaty były mocniejsze, a alkohol mniej wyczuwalny. Nie mniej jednak wciąż jest to bardzo dobre piwo, zasługujące na wysoką ocenę.

Ocena ogólna – 5/6