Monthly Archives: Sierpień 2015

Profanum – Perun & Behemoth

DSCF4852

Browar – Perun (uwarzone w browarze Wąsosz)
Styl – Black IPA
Ekstrakt – 13º Blg
Alkohol – 5,6%

Ostatnio stały się modne piwa warzone dla zespołów muzycznych. Zrobiło się tego już dość sporo, a swoje piwa mają już takie kapele, jak Oberschlesien, J.D. Overdrive, Big Cyc, H.EXE, no i oczywiście, już poza granicami Polski, Iron Maiden. Ostatnio również Behemoth dorobił aż dwóch piw ze swoim logo na etykiecie, a uwarzył je browar Perun (chyba nie mogło być inaczej, w tekstach Behemotha często pojawiają się słowiańscy bogowie i pogańskie klimaty, więc Perun pasuje tutaj nadzwyczaj dobrze). Pierwszym piwem było Sacrum, Belgian IPA, jednak nie próbowałem go, bo nie przepadam za tym stylem. Postanowiłem jednak, że muszę spróbować drugiego piwa, Profanum, gdyż Black IPA to jeden z moich ulubionych gatunków. Poza tym ma fajniejszą etykietę, która w ogóle jest zarąbista i świetnie wygląda w kolekcji. A zespół Behemoth lubię i czasem ich muzyki słucham, więc fajnie jest posiadać taki artefakt.

O wyglądzie piwa nie ma co się zbytnio rozpisywać, bo jest idealnie czarne, tak jak na Behemotha (i Black IPA) przystało, a z wierzchu zdobi je beżowa piana. W aromacie wyczuwalne są głównie ciemne słody, prażony słonecznik i odrobina amerykańskiego chmielu w postaci nut żywiczno-cytrusowych. Ogólnie aromat na plus, chociaż mógłby być trochę bardziej chmielowy. W smaku jest dużo słonecznika, ale takiego pochodzącego ze słodów, bo przecież nie dodawano go do piwa. Nuty palone są na poziomie średnim (co odróżnia ten styl od stoutu), ale są dobrze wyczuwalne, do tego dochodzi jeszcze lekki posmak kawowy. Goryczka jest na poziomie średnim, nie przesadzona, chociaż jak dla mnie mogłaby być i wyższa, to by jeszcze dodało nieco profanatorskiego charakteru temu piwu. Ale rozumiem, że miało być raczej zbalansowane, żeby trafić w gusta szerszej grupy odbiorców i takie właśnie jest. Świetnie skomponowane i wyważone, smaki i aromaty idealnie ze sobą współgrają. Piwo jest do tego dość lekkie i bardzo pijalne (w końcu 13º ekstraktu, taka dolna granica IPA), nie męczy i nie zamula, przez co wypiłem je bardzo szybko, bo co chwilę chce się wziąć kolejny łyk.

Profanum wyszło nadzwyczaj dobrze. Wszystkie wcześniejsze piwa z Peruna były raczej średnie, albo co najwyżej dobre, ale to jest naprawdę świetne. Najlepsze piwo z Peruna, jakie piłem. Minusem jest trochę mała ilość chmielu na aromat i goryczkę, ale baza słodowa to rekompensuje, idealnie współpracując z chmielem, który jednak jest tutaj dobrze wyczuwalny. Polecam nie tylko fanom zespołu, ale też wszystkim fanom Black IPA.

Ocena ogólna – 6/6


Prawda Beer Theatre we Lwowie

Będąc we Lwowie i mając trochę czasu na zwiedzanie miasta, odwiedziłem nowy browar restauracyjny – Prawda Beer Theatre. Lokal znajduje się na głównym rynku tuż obok ratusza, więc znaleźć go nie jest trudno. To 2 minuty drogi od głównego deptaka, Prospektu Swobody, przy którym znajduje się lwowska opera. A jest to przybytek doprawdy okazały. Trzy poziomy plus podziemia, dużo przestrzeni, a na zewnątrz jeszcze ogródek. Wnętrze zaprojektowane jest w stylu industrialnym. Mamy tam ceglane ściany i stalowe konstrukcje, według mnie bardzo dobrze to wygląda.

IMG_6450 IMG_6453

Na parterze umiejscowiona jest warzelnia, którą można obserwować z góry oraz palety, na których stoją pudełka z piwem butelkowym oraz różnymi gadżetami do kupienia, takimi jak koszulki, pokale, przypinki, naklejki i inne pamiątki związane z browarem. A liczba butelek z piwem w tym miejscu może przyprawić o zawrót głowy. Do tego tyle różnych gatunków. Cena za butelkę 0,33 – 24 hrywny, za 0,75 – 48 hrywien (kurs hrywny w tym momencie około 0,17zł).

IMG_6455 IMG_6458

Na pierwszym i drugim piętrze znajduje się część restauracyjna. Tak, jak już wcześniej wspomniałem, widać stamtąd warzelnię, ale akurat wtedy, gdy tam byłem, nie warzono żadnego piwa (była niedziela, więc ok). Jest tam też mała scena, na której występują zespoły muzyczne, z tego, co mi wiadomo, codziennie wieczorem są jakieś występy. Zatem nazwa „Teatr Piwa” nie bierze się znikąd.

Do wyboru mamy 10 gatunków piwa górnej fermentacji i w większości są to style nowofalowe, niektóre z różnymi dodatkami, jak np. Zamkowa Góra, piwo z kwiatami czarnego bzu zbieranymi na pobliskiej górze, na której mieści się Wysoki Zamek. Poza tym takie ciekawostki, jak Frau Ribbentrop (witbier), Obama Hope (stout), czy Putin Huilo („jasny mocny ejl”). Jest też piwo z nowozelandzkim chmielem o nazwie „Шото?” (Co to?) oraz niektórym już znana „Syla” (siła) z środkowym palcem w formie wieży na lotnisku w Doniecku. Na uznanie zasługują etykiety piw z światowymi przywódcami. Są świetnie wykonane, poza tym w ogóle podziwiam ich za odwagę, bo żeby zrobić taki obrazek z Putinem jako etykietę piwa to trzeba mieć jaja! No ale widać, że Putina tam nie lubią, bo na dodatek na ulicach Lwowa można kupić papier toaletowy z Putinem i inne tego typu śmieszkowe gadżety, jak zapalniczka z napisem „Chutin”.

DSCF8615 DSCF8614

IMG_6469 DSCF8630

Na początku, siedząc na zewnątrz, spróbowaliśmy z kolegą nowego piwa, „Lwowski Ejl”. Kosztowało 12 hrywien za pół litra, smakowało jak hefe-weizen i było całkiem dobre. Potem jednak postanowiliśmy przenieść się do środka, aby spróbować innych piw i zjeść coś dobrego. Po przestudiowaniu menu, wybraliśmy „gigantyczne pierogi” (ruskie), które okazały się być naprawdę przepyszne oraz piwo – ja zamówiłem coffee stout „Kwitka” (bardzo ciekawa etykieta, widoczna na jednym ze zdjęć powyżej), a kolega witbiera „Frau Ribbentrop”. Oba piwa były bardzo dobre, miały wszelkie cechy swojego stylu i reprezentowały wysoki poziom piwowarstwa. W „Kwitce” dobrze wyczuwalna była kawa, piwo było bardzo pijalne i lekkie, półwytrawne ze średnią goryczką. Polecam. Frau Ribbentrop natomiast to piwo bardzo orzeźwiające, mocno cytrusowo-kolendrowe, świetny wit. Innych piw już nie próbowaliśmy, bo nie było na to czasu, ani funduszy (końcówka wyjazdu i ostatnie hrywny w portfelach), ale planuję tam wrócić jeszcze w tym roku i przetestować pozostałe wyroby, a także kupić kilka piw butelkowych.

DSCF8626 IMG_6464

Szczerze polecam Prawda Beer Theatre. Obowiązkowe miejsce dla każdego miłośnika piwa, który odwiedza Lwów. Bardzo dobre piwo, świetne jedzenie, fajny wystrój, miła obsługa, niskie ceny, według mnie lokal idealny.

Autorem zdjęć 1, 2, 3, 4, 7 i 10 jest Amadeusz Świerk.