Browar Widawa i Equinox

DSCF8508Dziesiątego kwietnia, razem z wycieczką grupy Piwny Lublin zmierzającą na Beer Geek Madness, odwiedziłem Gospodę pod Czarnym Kurem w Chrząstawie Małej i znajdujący się w niej Browar Widawa. Była to moja druga próba wizyty w Widawie, na szczęście zakończona powodzeniem. Pierwszy raz bowiem mogłem jedynie obejrzeć sobie gospodę z zewnątrz, zajrzeć przez szybę do warzelni i na tym wizyta się skończyła, gdyż lokal był zamknięty. Pomyślałem sobie jednak „ja tu jeszcze wrócę!”, niczym Kazik Staszewski i w końcu się udało. Piwowar Wojtek Frączyk (będący jednocześnie właścicielem dobytku i szefem kuchni), ugościł nas wyśmienitym obiadem i opowiedział trochę o technologii warzenia piwa, o sprzęcie w browarze, o piwach leżakujących w beczkach po whisky (w tym oryginalnych beczkach po Jacku Danielsie z USA) oraz ogólnie o piwowarstwie rzemieślniczym. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z tej wizyty.

DSCF8519 DSCF8511

Piwem, którego zdecydowałem się spróbować podczas wizyty w browarze, było West Coast IPA w edycji specjalnej single hop Equinox. Nigdy wcześniej nie piłem piwa chmielonego tylko tą odmianą, zatem była to dobra okazja do spróbowania i sprawdzenia, czym się ona charakteryzuje. Poza tym w międzyczasie piłem to piwo drugi raz już w Lublinie w pubie U Fotografa, aby przypomnieć sobie ten smak i ugruntować opinię w celu napisania recenzji.

DSCF8528

Browar – Widawa
Styl – West Coast IPA
Ekstrakt – 16° Blg
Alkohol – 6,2%

A więc barwa piwa jest jasna, złocista z lekkim, opalizującym zmętnieniem. Aromat zaś przypomina mi bardzo chmiele nowozelandzkie, a konkretnie odmianę Nelson Sauvin. Również tutaj wyczuwam Poxipol, chociaż w nieco mniejszym stężeniu, niż w Nelsonie, poza tym są tutaj jeszcze inne nuty poza Poxipolem. Takie bardzo żywiczne, kalafoniowe, mało owocowe. Ogólnie aromat, mimo że dziwny, to podoba mi się. Jest specyficzny, nie wszystkim przypadnie do gustu, ale przynajmniej jest intrygujący i ciekawy. Poza tym jest bardzo intensywny. W smaku piwo jest wytrawne, jak na West Coast IPA przystało i posiada bardzo mocną goryczkę, co jak najbardziej mi odpowiada. Cały smak jest zdominowany przez chmiel. Niezwykle wyrazisty, iglasto-żywiczny, można powiedzieć nawet agresywny, gorzki, atakujący kubki smakowe. Bardzo lubię takie piwa! I wcale nie przeszkadza mi to, że jest to po części wywar z Poxipolu, pasuje mi to. 😀 Equinox daje radę. Jest tak bardzo inny od pozostałych odmian amerykańskich, a jednocześnie podobny do nowozelandzkich i australijskich, że biorąc pod uwagę profil aromatyczny, a nie pochodzenie, mógłby być zaliczony do tej drugiej grupy.

Ocena ogólna – 6/6

P.S. Na zdjęciu piwa, pomiędzy szklanką a jej odbiciem, widać też odbicie piwowara (w kadzi filtracyjnej).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s