Piwne Podziemie – Tropicalia (z beczki do peta)

DSCF7791

Browar – Piwne Podziemie
Styl – Session IPA
Ekstrakt – 11,3° Blg
Alkohol – 4,7%

O browarze Piwne Podziemie pisałem już przy okazji premiery, która odbyła się w pubie U Fotografa. W tym właśnie lokalu próbowałem również wielu innych piw z tego browaru, oczywiście lanych z beczki, ponieważ Piwne Podziemie swoich piw nie butelkuje. Nie było więc nigdy dobrych warunków do zrobienia zdjęcia i napisania recenzji. Teraz sytuacja się zmieniła. Dokładnie wczoraj, sklep Alkohole Świata przy ul. Wieniawskiej w Lublinie uruchomił nalewaki do napełniania plastikowych butelek (podobnie jak np. w pubie Piw Paw w Warszawie). Można aktualnie kupić tam cztery różne piwa beczkowe, które sprzedawane są w butelkach litrowych z etykietą zastępczą. Szkoda, że nie da się wziąć butelki półlitrowej, bo piwo musi być wypite jak najszybciej, a nie zawsze znajdzie się druga osoba do degustacji, ale i tak według mnie jest to ciekawa inicjatywa. Postanowiłem sprawdzić, jak zachowuje się piwo nalane z beczki do butelki oraz zrecenzować najnowszy produkt z Piwnego Podziemia, pierwsze piwo z zapowiadanej serii Mega IPA Project.

Piwo jest dobrze nagazowane (nie za mocno, ale jest to w pełni akceptowalny poziom, nie mam żadnych zastrzeżeń), nalewa się z ładną pianą i w ogóle nie jest zepsute. Jest dokładnie takie same, jak nalewane z kranu w pubie albo z normalnej butelki. Nie widzę tutaj żadnej różnicy i o ile zostanie wypite w ciągu kilku dni od zakupu (a najlepiej tego samego dnia), nie powinno być absolutnie żadnych problemów. Aromat „Tropicalia” jest świetny! Owoce tropikalne, cytrusy, lekka żywica, czyli najlepsze, co mogą nam dać amerykańskie i pacyficzne chmiele. A użyto tutaj wielu odmian: Ahtanum, Citra, Galaxy, Nelson Sauvin, Amarillo, Warrior, Chinook i Columbus. Niezła mieszanka. Chmiele obecne są również w smaku w postaci owoców, takich, jak w aromacie oraz goryczki, która jest raczej niska, ale wyczuwalna. Piwo jest bardzo lekkie (wszak ekstraktu mamy tutaj tylko 11,3°), wytrawne i niesamowicie pijalne. Cały czas ma się ochotę na następny łyk. Niezwykle orzeźwiające, cytrusowe, chmielowe, idealne na lato (lepiej by się to piło podczas upału, ale teraz też jest super). Po wypiciu połowy szklanki, aromat zmienia się trochę i czuć w nim także granulat chmielowy, ale jest to również przyjemny zapach. Ogólnie, co do tego piwa nie mam żadnych zastrzeżeń. Bardzo mi smakuje i zasługuje na najwyższą ocenę.

A co do zainstalowania nalewaka w sklepie, to uważam, że jest to świetny pomysł. Wszystko działa jak należy, piwo jest bardzo dobre, obsługa fachowa, także należą się gratulacje za tę inicjatywę. To pierwsze miejsce w Lublinie, gdzie można kupić beczkowe piwo na wynos, a ma to sporo zalet. Można we własnym domu spróbować piwa, które nie jest dostępne w butelkach, a cena jest niższa, niż w knajpie. Dzięki temu można też na spokojnie zrobić zdjęcie i recenzję. Wiadomo, że nie ma tego klimatu, co w pubie i oczywiście nie przestanę chodzić do Fotografa. Co jakiś czas jednak będę próbował różnych beczkowych wynalazków również we własnym domu. Polecam wszystkim taką formę zakupu piwa. Nie bać się, nie mamrotać pod nosem, tylko spróbować!

Ocena ogólna – 6/6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s