Pracownia Piwa i Szałpiw – 1

DSCF6071

Browar – Pracownia Piwa i Szałpiw (warzone w browarze Wąsosz)
Styl – Saison
Ekstrakt – 15° Blg
Alkohol – 6,7%
IBU – 25

Piwowarzy z Pracowni Piwa i browaru Szałpiw znów nawiązali współpracę. Poprzednio efektem takiej kolaboracji było świetne piwo Szał w Pracowni w stylu Hefe-Weizen. Tym razem wspólnie uwarzony został Saison. Styl wywodzący się z Belgii, a konkretniej tej bardziej francuskiej części Belgii (stąd też francuska nazwa). Nigdy wcześniej nie piłem żadnego piwa w tym stylu, więc kupiłem na spróbowanie właśnie „1”, by dowiedzieć się, jak to smakuje.

Najpierw jeszcze kilka słów na temat wyglądu. Piwo ma barwę bursztynową, miedzianą i jest mętne. Myślałem, że będzie jaśniejsze, a wygląda jak jakieś IPA. Okej, może być! Kolor nie gra roli, bo bardziej interesował mnie smak i aromat. A wyczułem od razu różne ciekawe rzeczy w tym lekko kwaśnym aromacie. Przede wszystkim przyprawy, takie jak maggi, lubczyk, pieprz, vegeta, co od razu skojarzyło mi się z rosołem. Tak samo w smaku. Tak, to piwo ma posmak i nutę zapachową rosołu, takiego obficie przyprawionego. Szczególnie jest to wyczuwalne pod koniec, gdy bardziej się ogrzeje. Dość dziwne, ale nie jest to odpychające. Do tego w smaku obecna jest średnia słodowość i niska, ale zauważalna goryczka. Podczas picia trochę przypomina witbiera, ale po chwili wchodzi nuta rosołowa i odczucie się zmienia. A skąd się wzięły te nuty przyprawowo-rosołowe? Ano zapewne od belgijskich drożdży, które zostały użyte do fermentacji. Belgijskie szczepy znane są z tego, że wytwarzają różne związki fenolowe, mające korzenno-pieprzowy charakter. Tutaj są one jak najbardziej wyczuwalne. Poza tym, niestety u mnie to piwo wywołuje zgagę. Pieczenie w przełyku jest nieprzyjemne, a często taka sytuacja ma miejsce, gdy piję piwa z belgijskimi drożdżami. Nie wiem dlaczego, ale tak już po prostu mam. Przez to mam wrażenie, że piwo jest pikantne i rozgrzewające.

Podsumowując, muszę powiedzieć, że średnio mi to piwo smakowało. Ogólnie rzecz biorąc, nie przepadam za belgijskimi stylami (oprócz witbiera) ze względu na aromaty i to, że często wywołują u mnie niezbyt fajne dolegliwości. Mimo wszystko sądzę, że „1” jest właśnie takie, jak powinno być i na pewno wielu osobom bardzo posmakowało. Nie ma żadnej wady i na pewno jest wykonane porządnie. A zatem jest to całkiem niezłe piwo, dlatego stawiam uśrednioną ocenę.

Ocena ogólna – 4/6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s