Dwa Smoki i burger – wizyta U Fotografa

456-011

Browar – Pracownia Piwa
Styl – Wit IPA
Ekstrakt – 14° Blg
Alkohol – 5,8%
IBU – 55

Pracownia Piwa to moim zdaniem jeden z najlepszych polskich browarów rzemieślniczych. Już wiele razy piłem różne ich piwa, jednak nigdy nie opisywałem ich na blogu, ponieważ zawsze były to piwa lane z beczki. Raz wprawdzie udało mi się kupić Hey Now w butelce i zdegustować w domu, jednak wtedy nie było jeszcze tego bloga, nawet w planach. Z racji tego, że rzadko zabieram ze sobą do pubu aparat fotograficzny, a często też po prostu wtedy nie ma czasu, by zapisywać swoje przemyślenia, bo rozmawia się z ludźmi, nie opisałem żadnego piwa z Pracowni, aż do teraz.

Moim najlepszym źródłem piw z Pracowni jest pub U Fotografa w Lublinie. To tam skosztowałem większości wyrobów z tego browaru, jakie miałem okazję pić (poza tym raz we Wrocławiu i raz w Warszawie). Pracownia jest na kranach Fotografa bardzo często. Próbowałem już Hey Now, Crack, 6 Joseph’s Street, Smoked Cracow, Like On Nick, Big Chmielowski, Crack Off, Pepik, 100!, Huncwot, Szał w Pracowni oraz Dwa Smoki właśnie.

Opisywane dziś piwo, to Wit IPA, czyli skrzyżowanie belgijskiego Witbiera z India Pale Ale, w tym przypadku w wersji amerykańskiej. Jest zatem w składzie pszenica, kolendra i skórka pomarańczy, a tym, co czyni z tego piwa IPA jest duża ilość amerykańskiego chmielu. Barwa tego piwa jest jasna, złocista, ale nieco ciemniejsza niż typowego wita. Widoczne jest również dość mocne zmętnienie. Aromat zaś można opisać jako zniewalający! Bardzo cytrusowy, owocowy, orzeźwiający. Nie wiem, czy to tylko sugestia czy nie, ale wyczuwam tam również lekką nutę kolendry. Jeśli chodzi o smak, to jest on odzwierciedleniem aromatu. Tutaj również czuć dużo cytrusów i pozostałych tropikalnych owoców, co wiąże się z obecnością amerykańskiego chmielu. Poza tym, piwo nie jest ani zbyt słodkie, ani zbyt wytrawne, a całość dopełniona jest solidną goryczką, która nie zalega i nie przeszkadza, przez co idealnie komponuje się z pozostałymi walorami.

Według mnie, jest to piwo idealne. Jedno z najlepszych, jakie piłem w życiu. Śmiało mogę powiedzieć, że AIPA, APA i Wit IPA to moje ulubione style i żadne tam RISy ani Barley Łajny mi ich nie przebiją. Poza tym, ogólnie rzecz biorąc, wszystkie piwa z Pracowni, których do tej pory próbowałem, bardzo mi smakowały. Wszystkie były porządnie wykonane, bez żadnych wad, nigdy nie były zepsute albo niesmaczne. Dlatego właśnie uważam Pracownię Piwa za jeden z najlepszych browarów w Polsce. Trzymają poziom cały czas i warzą świetne piwa.

Ocena ogólna – 6/6

A co do piwa? Albo raczej, jak w moim przypadku było – po piwie? Gdy dopada głód, a jesteśmy właśnie U Fotografa, możemy od niedawna zamówić burgera. Dostępnych jest kilka wersji, z czego ja wybrałem najbardziej wypasioną o nazwie Bekon Burger. Składników w nim jest co nie miara i nie zapamiętałem wszystkich, ale tym, co się rzuca w oczy od razu są wystające liście, bodajże chyba rukoli. Do tego był jeszcze pomidor, ogórek konserwowy, bekon, sos, chyba trochę sera, no i oczywiście wołowina, z prawdziwej krowy. Bardzo dobrze zrobiony burger i choć wybrałem wersję wypieczoną, a nie surową, to mięso i tak było miękkie i soczyste. Całość w smaku wyśmienita. Mimo że niewiele craft-burgerów jeszcze w życiu jadłem i dopiero zaczynam poznawać ten rodzaj jedzenia, to muszę przyznać, że ten burger mi smakował bardzo.

456-015b

A zatem polecam wszystkim wybrać się do Fotografa na dobre piwo i dobrego burgera!

Ocena ogólna – 6/6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s