Wrężel AIPA

DSCF5887

Browar – Wrężel (warzone w browarze Zarzecze)
Styl – American India Pale Ale
Ekstrakt – 16,5° Blg
Alkohol – 6,8%

Browary kontraktowe ostatnio wyrastają nam jak grzyby po deszczu. Zaczynam już czasami dostawać oczopląsu w sklepie i nie wiem, co wybrać, bo tyle tego jest, ale to znaczy, że dzieje się bardzo dobrze. Polski craft się rozwija i oby tak dalej! Jednym z takich właśnie nowych browarów jest Wrężel. Nazwa, trzeba powiedzieć, dziwna i nie do końca wiem, co ona oznacza. Dla niektórych może być nawet trudna do wymówienia, ale skoro można browar nazwać Spirifer, to Wrężel również i niech się martwi ten, komu taka nazwa przeszkadza. 😉 Mnie nie przeszkadza i uważam, że jest ona interesująca zarówno w brzmieniu, jak i w zapewne swym tajemniczym znaczeniu.

Słówko na temat etykiety. Niestety, ale mi się nie podoba. Jest tam ładny rysunek plantacji chmielu, ale jego oprawa jest kiepska. Te białe paski na górze i na dole mogłyby być w innym kolorze, jakimś ciemniejszym. W obecnej formie etykieta według mnie sprawia wrażenie niedokończonej albo niewyciętej z kartki, na której była wydrukowana. Te białe miejsca odwracają moją uwagę od grafiki. Poza tym litery są trochę mało czytelne, bo nieco zlewają się z rysunkiem. Na szczęście etykieta nie ma u mnie wpływu na końcową ocenę piwa, więc można już przejść dalej i napisać coś o samej „aipie”, bez zwracania uwagi na kwestie graficzne.

AIPA z Wrężla (Wrężela?) ma kolor bardzo ładny, czerwony z lekkim opalizującym zmętnieniem. Piana obfita i ładna, no ogólnie wygląd pierwsza klasa. Jest to pod względem kolorystycznym raczej East Coast AIPA, bo te z zachodu powinny być jaśniejsze i nie takie czerwone. A co z aromatem? Tutaj też nie ma rozczarowania. Zapach jest intensywnie amerykańsko-chmielowy, a więc wyczuć tu można owoce cytrusowe i inne mangowo-tropikalne nuty połączone z lekkim dodatkiem żywicy i echem karmelowych słodów. Bardzo ładny aromat. Powinni robić jakieś odświeżacze powietrza albo choinki do samochodów o takich właśnie „aipowych” zapachach, bo mógłbym to wąchać cały czas! Jeśli chodzi o smak, to również nie ma na co narzekać. Piwo nie jest ani za słodkie, ani wodniste, pełnia jest na odpowiednim poziomie jak dla mnie (nie zgadłbym, że to 16,5° Blg, bo wydaje się lżejsze), nie czuć w ogóle zawartego w nim alkoholu (a to przy 6,8% duży plus!), nie ma przesadnej ilości karmelu i co najważniejsze, czuć w smaku dużo amerykańskich chmieli w postaci owoców tropikalnych i żywic z wyrazistą, całkiem niezłą goryczką. Co tu dużo mówić, bardzo dobre piwo, które przyjemnie się pije. Widać, że ekipa browaru Wrężel zna się na rzeczy. Nie ma w tym piwie żadnych wad, ani takich cech, które by mi nie odpowiadały. Muszę zatem niedługo spróbować innych wrężlowych piw.

Ocena ogólna – 6/6

Reklamy

One response to “Wrężel AIPA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s