Atak Chmielu

DSCF4799

Browar – Pinta
Styl – American IPA
Ekstrakt – 15,1° Blg
Alkohol – 6,1%

Atak chmielu to piwo pionierskie. Już dziś można powiedzieć, że legendarne. Był to pierwszy produkt kontraktowego browaru Pinta, a jednocześnie pierwsze polskie India Pale Ale. Było to też pierwsze IPA, jakie miałem okazję pić. Wywarło na mnie niesamowite wrażenie i całkowicie zrewolucjonizowało moje pojęcie o piwie. Zresztą nie tylko moje. Od tego piwa tak naprawdę zaczęła się polska piwna rewolucja. Zaczęło się w 2011 roku i od tej pory Atak Chmielu jest w stałej ofercie Pinty, ale powstało już wiele innych browarów, zarówno kontraktowych, jak i rzemieślniczych, które warzą piwa w tym samym stylu. Dzisiaj jednak chciałbym skupić się na tym pierwszym IPA, do którego mam wielki sentyment. Czy zmieniło się przez te półtora roku, odkąd piłem je pierwszy raz?

Z wyglądu na pewno się nie zmieniło. Piwo ma miedzianą barwę i jest idealnie klarowne. Bardzo ładny kolor. Zapach klasyczny, cytrusowo-żywiczny, typowy dla amerykańskich chmieli. W smaku wydaje mi się natomiast łagodniejsze niż ta wersja, którą piłem pierwszy raz. Jest bardziej karmelowe, z mniejszą goryczką, ale w dalszym ciągu amerykański chmiel atakuje nasze zmysły. Piwo ma sporo słodowej pełni i na pewno nie jest wytrawne. Jest treściwe, a ta pełnia jest zbalansowana odpowiednią ilością chmielowej goryczki i wspaniałego smaku cytrusowo-żywicznego. Jednakże nie ma już tego efektu „WOW” jak przy pierwszym próbowaniu. Nie ma tak silnego uderzenia. Myślałem, że po prostu przyzwyczaiłem się już do dużego IBU i „amerykańskich” aromatów, ale… Niedawno taki sam efekt „WOW” wywołał u mnie browar Kormoran swoim American IPA. Czułem się tak, jakbym pierwszy raz pił Atak Chmielu. Zatem jednak coś z tym Atakiem jest inaczej niż kiedyś, no chyba że AIPA z Kormorana jest jeszcze bardziej wyraziste od pierwszych warek Ataku chmielu. Mimo wszystko cały czas jest to znakomite piwo, po które zawsze chętnie sięgam. I zawsze będę pamiętał, że było pierwsze.

Pinta za sprawą Ataku Chmielu pokazała co to znaczy IPA, co to jest amerykański chmiel, a także co to jest piwo rzemieślnicze. Ciekaw jestem, jak teraz wyglądałaby scena piwowarstwa rzemieślniczego w Polsce, gdyby nie Pinta. Na pewno inaczej, niż teraz. Także szacunek się należy. 😉

Ocena ogólna – 6/6

P.S. Zdjęcie zrobione w lokalu „Opium Cafe”. Opis tego miejsca, a także kilku innych już wkrótce na blogu!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s